Za Barackiem Obamą. Jest mi szczególnie bliski, a bliskie związki wywołują nejwiększe lęki, bo właśnie w nich jesteśmy podatni na zranienie. Możemy świetnie funkcjonować w innych dziedzinach życia, a drżeć jak galaretka przy kazdym odrzuceniu -czy to realnym, czy wyimagowanym i ja o tym nie zapominam za błogim stanem, w którym nie czuję nad sobą...kija, w którym nic nie muszę za tym ktorego kochalam najmocniej na swiecie... :( i choc nie bedziemy juz nigdy razem - nikogo tak nie pokocham :(( Dzięki piszą w gazecie że to nie dobrze mieć dobre serce,w tedy jesteś naiwną,głupią itd,co ja się tego nasłuchałem "serce"ma racje.Tez jestem zdania ze baba jest autorka tego postu.Faceci sa bardziej wulgarni a nie tacy przesodzeni Coś w tym jest, masz dobre serce inni to wykorzystują.I jeszcze nazwą głupią i naiwną.Może więc lepiej serce zamknąć na kluczyk i słuchać tylko tego co rozum podpowiada?tylko czy to byłoby ludzkie?czy to w ogóle możliwe? a może ten zimny drań to jakiś romantyk ? ale nie będziemy go chyba rozbierać żeby dotrzeć do jego romantycznej duszy? bull shit! nie zagadzam sie okazując lub pokazując komuś swoje serce , druga osoba stwierdza że jesteś za kochana i odchodzi majka ty moze sie nie wypowiadaj jak masz pisac takie madrosci "ich broszka bo daja sie wykorzystac"? typowy samiec/ nie jestes zmeczona? odpocznij, do potem pa, mam duzo zajec/sam dajesz sie wykorzystywac takie rogi ze lesniczy od kilku lat na alarm bije/