kanapowy kandydat na kanapowego prezydenta - Komorowski, ma kolegów cmentarnych aferałów, będzie się chciał od nich odciąć jako Prezydent - to spowoduje osłabienie jego zaplecza i poparcia PO, będzie chciał sobie udowodnić, że jest niepodatny na naciski - to sprawi, że stanie się dziwolągowatym indywiduum podążającym drogą "niezależności" dla samej niezależności; w Europie traktowany będzie tak jak tego chce, czyli poklepywany po plecach, to w uśpi jego i tak marną wolę walki o sprawy polskie; gdyby był silniejszy uprawiałby politykę ucisku z białych rękawiczkach, ma predyspozycje do bycia urzędnikiem średniego szczebla, a nie przywódcą dużego kraju, niejasny plan Prezydentury, człowiek łasy na zaszczyty, brak mu charyzmy, brak mu rozeznania w realiach kraju, jego hrabiowskie pochodzenie będzie mu wielką przeszkodą by być wrażliwym i zorientowanym na zwykłego człowieka - jest absolutnym zaprzeczeniem siły i człowieczeństwa Piłsudskiego, czy wybitności Bartela (choć ten ostatni nie był Prezydentem RP), człowiek o mentalności od 7 do 15, będzie robił "coś tam, coś tam" dla jakiegoś nierealnego, nieuchwytnego i niejasnego "dobra" ogólnie niesprecyzowanej większości, niepoprawnie "przyzwoity" i bezkreśnie nijaki - znudzi się większości polaków zanim nadejdzie następna wiosna - ogólnie słabeusz - jeśli wygra to jego charakter "owcy" będzie głównym i nieustającym zarzutem wobec niego - dlatego kanapowemu kandydatowi na kanapowego prezydenta mówimy NIE - radzę sobie to zapamiętać.